House at The End of the Street





 House at The End of the Street
[2012]

Gatunek: Thriller
Premiera: 21 września 2012 (świat)
Produkcja: Kanada, USA
Reżyseria:  Mark Tonderai
Scenariusz: David Loucka
Ocena: +3

OPIS
Nastoletnia Elissa (Jennifer Lawrence) wraz z matką Sarhą (Elisabeth Shue), przeprowadzają się do nowego miasta. Wkrótce dowiadują się, że po drugiej stronie ulicy, doszło rok wcześniej do makabrycznego morderstwa, w którym młoda dziewczyna zamordowała swoich rodziców, po czym zniknęła. Komplikacje zaczynają się gdy Elissa zaprzyjaźnia się z jedynym ocalałym z tej zbrodni (Max Thieriot).




Znowu thriller! Chyba już do końca przekonałam się do tego gatunku, ba! nawet coraz bardziej go lubię. "House at The End of the Street" to film, na który wcześniej nie zwróciłabym uwagi i tak, przyznaję się bez bicia, że obejrzałam go tylko ze względu na Jennifer Lawrence. Aktorkę tą widziałam wcześniej w "Igrzyskach Śmierci" oraz w "Do szpiku kości" i byłam ciekawa, jak wypadnie w innym filmie. Jak jej poszło? Tak, jak wcześniej, czyli dość przeciętnie, a czasami wręcz bywała irytująca. A szkoda, bo właśnie miałam wrażenie, że Lawrence to aktorka, którą stać na dużo więcej, niż pokazała w powyżej wspomnianych filmach. Przejdźmy jednak do fabuły "House at The End of the Street".

Nastoletnia dziewczyna o imieniu Elissa przeprowadza się wraz ze swoją mamą do nowego miasta. Matka i córka pragną jedynie zadomowić się w spokojnej okolicy i w końcu odpocząć od wszelkich problemów. Ich plany się jednak burzą, gdy okazuje się, że na pozór spokojne miasteczko skrywa mroczny sekret. Dowiadują się, że rok temu młoda dziewczyna zabiła własnych rodziców, ale sprawy do dziś nie rozwiązano. Nikt nie wie, gdzie jest teraz morderczyni, a niektórzy mieszkańcy wręcz uważają, że dziewczyna chowa się w pobliskim lesie. Gdy Elissa poznaje Ryana, syna zamordowanych rodziców, wszystko zaczyna się jeszcze bardziej komplikować.




Opis wydawał się być ciekawy i szczerze mówiąc, nie wiem za bardzo, co napisać o tym filmie. Z jednej strony podobał mi się pomysł i miejscami fabuła była naprawdę ciekawa i wciągająca. Jednak gdy myślę teraz o tym filmie to mam wrażenie, że było tam więcej rzeczy, które mnie irytowało. Jak chociażby miejscami gra aktorska Lawrence lub już kompletnie Maxa Thieriota. Akcja rozwijała się dość powoli i mam wrażenie, że produkujący ten film nie stanęli na wysokości zadania. To mógło być naprawdę ciekawe kino, co miejscami nawet widziałam, gdy faktycznie mnie wciągnął i mi się podobał. Czegoś mi po prostu zabrakło, a może jestem po prostu zbyt wybredna. Może chciałam, żeby był bardziej straszny i mroczny, a może oczekiwałam, że Lawrence w końcu pokaże na co ją stać, bo nie wątpię, że to aktorka, która mogłaby być dużo lepsza, a nie tylko dobra.




Film ostatecznie oceniłam na trzy, ale z takim dużym plusem, bo faktycznie miejscami był mroczny i wciągający, a ja nie mogłam się doczekać, aż poznam zakończenie. Myślę, że jest to film, który mógłby się spodobać wielu z Was, chociaż też nie nastawiałabym się na jakieś szczególne zaskoczenie i zachwyt.



Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

11 komentarzy:

  1. Nie słyszałam wcześniej o tym filmie.Za Jennifer Lawrence nie przepadam,szczerze mówiąc nie widzę u niej szczególnego talentu aktorskiego,za co pewnie wiele osób by mnie zbojkotowało:)Film jednak obejrzę,bo trochę mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się właśnie wydawało, że Lawrence stać na więcej, ale jak widać - chyba tylko wydawało :)

      Usuń
  2. Może kiedyś obejrzę, jak mi się będzie nudzić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O widze, ze gra tu ta aktorka, chetnie obejrze, ze wzgledu na nia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość teraz, jak już, to ogląda ten film tylko ze względu na Jennifer ;d

      Usuń
  4. Może kiedyś obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno oglądałam ten film i mam podobne zdanie. Dobry, trzymający w napięciu, ale bez fajerwerków. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Może obejrzę ;) Zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę że świetny blog ; * Będę wpadać tu najczęściej jak się da ; 0 Film doskonały ; ) Obserwuję i zapraszam do siebie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi i cieszę, że się podoba :)

      Usuń
  8. Lubię filmy z Jennifer Lawrence, ale ten jakoś średnio mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń